Najsłynniejsi piłkarze SKS
Waldemar TANDECKI (ur. 1.03.1946 w Gdyni)
zdaniem wielu, był najbardziej utalentowanym wychowankiem w historii klubu (grał w reprezentacji Polski juniorów i młodzieżówce), jednak jego kariera nie była tak efektowna jak mu wróżono. Syn Bronisława, który w okresie międzywojennym grał we francuskim OGC Lille i ojciec Roberta, mistrza Polski U-16 w barwach Arki Gdynia, później zawodnika Bałtyku (1986-87, 1 mecz w ekstraklasie). Świetny technik, lider środka pola. Autorzy encyklopedii piłkarskiej Fuji nazwali go kondotierem z wyboru. Zbyt często zmieniał kluby.
Z monografii SKS wynika, że zadebiutował w II-ligowym Bałtyku już w 1961 r., a na pewno pierwszego gola na zapleczu ekstraklasy zdobył jako 17-latek (4:2 ze Startem Łódź, 8.06.1963). W międzyczasie wywalczył brązowy medal MPJ (1962). W sezonie 1963/64 był najskuteczniejszym graczem Bałtyku w III lidze (11 bramek), w następnym zdążył strzelić 4 gole, po czym otrzymał „powołanie” do I-ligowej Gwardii Warszawa (36 meczów i 3 gole). Wrócił do Redłowa jesienią 1966 (4 gole w III lidze), aby na rundę rewanżową zostać wypożyczonym do II-ligowej Arki Gdynia (14/2). Przez następne półtora sezonu w III lidze zdobył dla Bałtyku 19 bramek, lecz nie doczekał się awansu. W marcu 1969 trafił do Arkonii Szczecin (II liga), stamtąd do Stali Rzeszów (I liga). W październiku 1971 znowu był w domu. Do momentu awansu do II ligi (1973) strzelił dla naszych barw kolejne 17 bramek, a w II lidze – 11. W kwietniu 1975 przeszedł do Arki, żeby pomóc jej w walce o utrzymanie w I lidze, ale nawet jego 4 trafienia w 9 spotkaniach nie uratowały żółto-niebieskich. Jednak w edycji 1975/76 miał istotny udział w powrocie Arki do elity (29/11), tyle że przez boiska I ligi znowu przemknął jak meteor (14/1). W wieku 30 lat wyjechał do Wisły Chicago, też na krótko, bo w 1978 r. był już przy Olimpijskiej. W 1980 r. świętował awans biało-niebieskich do I ligi (dopisujemy mu następne 4 gole w II lidze), jednak zagrał w niej dopiero... wiosną 1982 (7/0), gdy nasz zespół bronił się przed spadkiem. Doczekał się więc występu w ekstraklasie w macierzystych barwach 21 lat po debiucie w I zespole! Niezwykła historia! Tym bardziej niezwykła, że akurat 24.03.1982 Bałtyk rozgrywał przy Ejsmonda ostatnie I-ligowe derby Gdyni (0:0).
U schyłku kariery Tandecki osiadł w Austrii, gdzie pograł jeszcze w SC Neusiedl am See i SV Langenrohr. Zmarł 8.12.1990 w Linzu.





































