Archiwum
Nogi trochę ciążą
2010-02-10
Bałtyk zremisował z Kaszubią 1:1 (0:1). Goście z Kościerzyny prowadzili po rzucie karnym podyktowanym za przypadkowe zagranie
Bartłomieja Granosika ręką, a w II połowie wyrównał Łukasz Nadolny, który z bliska dobił do bramki atomowe uderzenie Błażeja Adamusa w słupek. Biało-niebiescy wciąż są na etapie ciężkiej pracy i nogi wyraźnie ich nie niosą.
BAŁTYK: Grubba (60 Świątek) - Granosik (46 Sieradzki), Wasielewski, Król, Zybert (46 Czuk) - Drzymała (46 Szweda), Pietrzyk, Trochim (46 Riebandt), Peta - Nadolny, Kudyba (46 Adamus).
Dziś nie mogli grać: Chamera, Benkowski, Martyniuk, Kozerkiewicz i Byczkowski. W zamian pojawił się w składzie kolejny gracz z rocznika 1993 - Bartosz Sieradzki. Natomiast gościnnie zagrał dobrze znany kibicom Daniel Czuk.
W sobotę mecz z II-ligowym OKS Olsztyn. O godzinie i miejscu poinformujemy w piątek.

































