Archiwum
Zła tradycja
2010-01-30
W trzecim zimowym (dosłownie) sparingu Bałtyk pokonał "jedenastkę" Murkamu 3:1 (1:0). Jak w środę, tak i dzisiaj biało-niebiescy kontynuowali tradycję z rundy jesiennej, czyli stracili gola w ostatniej minucie - tym razem z rzutu wolnego pośredniego podyktowanego za to, że Cezary Świątek złapał piłkę zagraną przez kolegę z obrony.
Bramki dla gdynian: Michał Pietrzyk głową (po dośrodkowaniu Błażeja Adamusa z rzutu rożnego), Dariusz Kudyba oraz Łukasz Nadolny z rzutu karnego za faul na "Kudim".
W środę sparing z drużyną Arki ME.
BAŁTYK: Grubba (75 Świątek) - Kozerkiewicz, Wasielewski (46 Granosik), Martyniuk, Zybert - Szweda (46 Drzymała), Pietrzyk, Riebandt (46 Peta), Adamus (75 Szczepkowski) - Florek (46 Kudyba), Byczkowski (46 Nadolny).
Z powodu kontuzji nie zagrał Michał Benkowski, a dochodzący do zdrowia Michał Chamera przez 90 minut truchtał wokół boiska. Natomiast Paweł Król wyjechał do Zabrza, aby uporządkować sprawy związane z przeprowadzką nad morze. Z drużyną nie trenuje już Piotr Zawadzki, który nie znalazł uznania w oczach Piotra Rzepki. Z kolei trener włączył do II-ligowej kadry Aleksandra Petę, który po trwającym bardzo długo okresie zagubienia na powrót sumiennie i z zapałem uczestniczy w treningach. Kto wie, być może wiosną odzyska pozycję, którą miał w zespole trzy lata temu, gdy strzelał bramki na zawołanie i cieszył się opinią jednego z najbardziej utalentowanych młodzieżowców na Pomorzu...
W najbliższym czasie trener Rzepka zamierza sprowadzić pomocnika i napastnika, bo na tych pozycjach mamy jeszcze wakaty.

































